sobota, 18 września 2010

Dwunasty odcinek szóstego sezonu: "The Mutants Are Revolting"

Źródło obrazka: The Infosphere
W tym miejscu muszę przeprosić wszystkich czytelników mojego bloga za opóźnienie i przerwę, spowodowana chorobą. Notki będą już dodawane regularnie, w najbliższych pojawią się najpewniej jakieś ciekawostki. 

Setny odcinek Futuramy został wyemitowany w telewizji drugiego września. Napis w czołówce to: "100".

Parę słów o odcinku:

Załoga po dostarczeniu setnej przesyłki zostaje zroszona na uroczystość na której Fry wyjawia sekret Leeli, przez co zostaje ona deportowana do kanałów, gdzie z pomocą reszty załogi organizują rewolucje mutantów i wychodzą na ulice Nowego Nowego Yorku. 

Streszczenie odcinka:
  
Załoga Planet Express zostaje wynajęta by przewieźć ich setną z kolei przesyłkę. Tym razem mają dostarczyć suflet do Pani Astor, zamieszkującej asteroidę Waldorf. Po udanej misji zostają zaproszeni na zbiórkę funduszy Astorów.
Następnego dnia podczas uroczystości dowiadują się, że mąż Pani Astor zginął podczas tragicznego rejsu lądowego Titanica, i dla jego pamięci Pani Astor założyła fundację, która w tym roku wspiera fundusz stypendialny zjednoczonych mutantów. Po obejrzeniu filmu o życiu mutantów, Fry w rozmowie z Panią Astor przypadkiem zdradza prawdziwe pochodzenie Leeli. Policja natychmiast ją aresztuje i deportuje do kanałów.
Podczas gdy Bender jest zajęty organizacja imprezy z okazji setnej przesyłki, reszta załogi jest przejęta losem Leeli. Po pewnym czasie rusza do burmistrza Nowego Nowego Yorku walczyć o równouprawnienie mutantów, jednak wizyta nie przynosi żadnych skutków.
W międzyczasie rodzina Leeli oprowadza ją po kanałach. Pokazują jej miedzy innymi stary gnójzer, oraz zachodni rurociąg, w którym na ich oczach ginie trzech obsługujących go mutantów. Leela zaczyna narzekać na panujące tu warunki.
Fry wraz z reszta załogi (prócz Bendera zajętego organizacją imprezy) schodzi do kanałów. Przeprasza Leele za to co zrobił, lecz ona stwierdza, że dopiero po wykąpaniu się w toksycznym jeziorze Fry może się dowiedzieć jak ona się czuje będąc mutantem.
W siedzibie firmy rozpoczyna się impreza.
Załoga wędrując po kanałach natyka się na szczątki lądowego Titanica. Gdy profesor z Zoidberg'iem szukają miejsca do spania, Amy znajduje sejf, w którym po otworzeniu znajdują listę pasażerów i bezcenny kwantowo-siłowy gemeralt, z wygrawerowanym napisem: "Mojej drogiej Pani Astor. Moja miłość do Ciebie jest tak niezatapialna jak ten statek lądowy i tak cudowna niczym ten kamień. Dyktował, nie czytał, Pan Astor".
Na imprezie zorganizowanej przez Bendera wszyscy się wspaniale bawią. Jest na prawdę mnóstwo gości. W pewnym momencie Bender zauważa plakat przedstawiający całą załogę trzymająca napis "100th delivery" i każe wszystkim opuścić lokal. Zostaje sam pogrążony w smutku.
Na lądowym Titanicu, gdy reszta załogi śpi Fry wychodzi by wykąpać się w jeziorze. Spotyka Leele spacerująca po drugim brzegu. Leela próbuje go powstrzymać lecz Fry wpada w breję. Gdy podpływa po niego łódką okazuje się, że jest najbrzydszym z mutantów i wszyscy na jego widok zwracają zawartości swoich żołądków. Leela jednak jest szczęśliwa z poświęcenia Fry'a i chce mu dać całusa, jednak szybko (z obrzydzenia) zmienia zdanie na uścisk, następnie na uścisk dłoni, po czym stwierdza że napisze mu smsa.
Razem postanawiają walczyć o prawa mutantów. Organizują w kanałach przemówienie i wraz z zespołem Devo organizują rewolucje mutantów.
Zwróciwszy na siebie uwagę postanawiają zwrócić ścieki powierzchni. By tego dokonać trzeba wygiąć i złączyć dwie ogromne rury doprowadzające ścieki.
Fry wymyka się na powierzchnie d siedziby Planet Express gdzie spotyka smotnego Bendera, który zgadza się pomóc. Po sporym wysiłku udaje mu się zgiąć rury. Na powierzchni osada się coraz większa warstwa ścieków.
Mutanci postanawiają wyjść na powierzchnie i maszerują pod ratusz. Spotykają tam burmistrza i Panią Astor (główną sponsorkę jego kampanii) wraz z jej służącym - Hobbsy'm. Pani Astor nakazuje, by Hobbsy, za pomocą pocisku scieko-naprowadzającego, wysłał mutantów tam skąd przyszły. Pocisk jednak trafia w stadion narodowy do którego wpompowano ścieki z ulic. W stroną zgromadzonych przed ratuszem rusza wielka fale nieczystości. W ostatniej chwili z kanałów wylania się Fry i za pomocą gemeraltu ratuje ludzi i mutantów. Mając jako dowód listę pasażerów uratowana mutantkę udawania Pani Astor, że Pan Astor zginał ponieważ ustąpił miejsca w samochodzie ratunkowym mutantce z małym dzikiem, która dzięki niemu mogła je wychować, o ono wychowało własne - Leele. Pani Astor zrozumiawszy jak jej mąż szanował mutantów nakazuje burmistrzowi nadać mutantom prawa.
Podczas gdy Leela daje Fry'owi całusa, okazuje się, że Fry nie został zmutowany tylko połknięty prze Pana Astora (który był właśnie tym najbrzydszym mutantem i w swoich wnętrznościach bez problemu zmieścił Fry'a), bowiem okazuje się, że tego feralnego dnia nie zginął, a wpadł do toksycznego jeziora, zmutował się i żył w odosobnieniu.
Na koniec odcinka Leela oprowadza rodziców po siedzibie firmy, a Bender rozkręca kolejną imprezkę, tym razem w kameralnym gronie i wszyscy zaczynają tańczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz